Prezydent Duda o ogłoszeniu mobilizacji w Rosji: To przyznanie się do porażki

Prezydent Duda o ogłoszeniu mobilizacji w Rosji: To przyznanie się do porażki

Wystąpienie Władimira Putina było pokazem słabości; ogłaszając mobilizację, Rosja przyznała się do porażki w wojnie na Ukrainie – ocenił w środę prezydent Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Jorku.

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w środę częściową mobilizację, która rozpoczęła się jeszcze tego dnia i ma objąć rezerwistów, czyli osoby, które już odbyły służbę wojskową, ale przed wysłaniem na front mają przejść dodatkowe szkolenie. Według ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu mobilizacja obejmie ok. 300 tys. osób.

– Rosja nagle, po siedmiu miesiącach wojny, którą toczy, która miała zwyciężyć w ciągu 72 godzin – bo takie były zapowiedzi – wreszcie przyznaje się de facto do porażki – ocenił prezydent.

Jak mówił, „blady strach pada na młodzież w Rosji, bo nikt nie wie, kto jeszcze zostanie zabrany na Ukrainę i kto jeszcze będzie musiał zginąć na skutek błędów, które są popełniane przez rosyjskie władze, i bandyckiej decyzji o agresji na Ukrainę".

W ocenie prezydenta wystąpienie Putina było pokazem słabości.


Prezydent Duda: Rosyjska napaść na Ukrainę jest de facto agresją przeciwko całemu światu
Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w środę częściową mobilizację, która rozpoczęła się jeszcze tego dnia i ma objąć rezerwistów, czyli osoby, które już odbyły służbę wojskową, ale przed wysłaniem na front mają przejść dodatkowe szkolenie. Według ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu mobilizacja obejmie ok. 300 tys. osób.

– Rosja nagle, po siedmiu miesiącach wojny, którą toczy, która miała zwyciężyć w ciągu 72 godzin – bo takie były zapowiedzi – wreszcie przyznaje się de facto do porażki – ocenił prezydent.

Jak mówił, „blady strach pada na młodzież w Rosji, bo nikt nie wie, kto jeszcze zostanie zabrany na Ukrainę i kto jeszcze będzie musiał zginąć na skutek błędów, które są popełniane przez rosyjskie władze, i bandyckiej decyzji o agresji na Ukrainę".

W ocenie prezydenta wystąpienie Putina było pokazem słabości.
źródło: